2018/02/15

Decydujący moment i statyw

Oława, ul. Chrobrego/Ohlau, Oderschtrasse, 15.02.2018
Oława, ul. Chrobrego/Ohlau, Oderschtrasse, 15.02.2018 r.

Pierwszy raz takie coś mi się w życiu wydarzyło. Zawsze działo się to w sytuacjach, kiedy już nie byłem w stanie zrobić zdjęcia. Albo jak zrobiłem, to było dramatycznie nieostre, bo zbytnio zawierzyłem skali głębi ostrości. Lub cokolwiek - efekt był ten sam: "znowu nie wyszło". Aż do dzisiaj.

A do tego miejsca podchodziłem kilkukrotnie, bo obok znajduje się most na Odrze, jedyny w mieście, obok którego stał kiedyś kompletny pomnik poświęcony radzieckiej armii - narzutowy głaz, dwa hełmy i tablica, którą usunięto zaraz po ewakuacji sowieckich wojsk na początku lat 90. ub. wieku.

Oława, ul. Chrobrego/Ohlau, Oderschtrasse, 15.02.2018
Zrujnowany pomnik pamięci poległych żołnierzy radzieckich, Oława, ul. Chrobrego/Ohlau, Oderschtrasse, 15.02.2018 r.

Sam most był fotografowany w kwietniu 2006 roku przez André Köhlera w ramach cyklu ODRA_ODER. No i ja go wtedy widziałem i chyba nawet zagadałem. Albo bardzo chciałem zagadać - już nie pamiętam, choć to było raptem 12 lat temu.

Dzisiaj było fajne światło, więc rano wykorzystałem wolną chwilę między stertą zleceń i poleciałem zarejestrować kilka planowanych obiektów. Wrzucę je w większym składzie niebawem, ale wszystko dzieje się pod kryptonimem fake flowers/sztuczne kwiaty i udało mi się zebrać już dość sporo "artefaktów".

Muzycznie od kilku dni:

2018/02/07

dwa słupy w Raduszkowicach

Line 262, 19,2 km,Radoszkowice/Raduschkowitz, 07.02.2018
Dwa przedwojenne słupy energetyczne, Radoszkowice/Raduschkowitz, 19,2 km linii 262. 07.02.2018 r.

Nie znalazłbym tych słupów, gdyby nie geniusz popularnego "Hydralu". Dobrze, że są tacy ludzie, co chodzą po polach i szukają jakichkolwiek pozostałości po czymkolwiek. Te dwa słupy, z nieznanej mi przyczyny, nie zostały wymienione na betonowe - prowadziły linię niskiego napięcia ponad pociągami poruszającymi się na linii 262. Być może specjalnie w newralgicznych miejscach postawiono stalową konstrukcję, a pozostała część słupów była drewniana. W sumie u mnie pod domem jeszcze dwa lata temu wiele linii wznosiło się nad polami własnie na starych - często mocno odchylonych od pionu - drewnianych słupach. Radoszkowice to niewielka wieś, do małej stacji na 19,2 kilometrze prowadziła ze wsi droga brukowana otoczakami raczej - nikt wtedy nie przewidział, że w XXI wieku traktory będą mieć koła obute w opony o szerokości samej drogi, więc całość utwardzonej nawierzchni tylko miejscami wygląda spod warstwy błota. Trochę pokręciłem się szukając dobrego kadru. Mój syn zauważył na dalszym słupie baterię słoneczna i zabudowaną kamerę. Nie bardzo rozumiał sens jej umieszczenia. Głupio mi było tłumaczyć, że to pewnie dlatego, że ludzie wywozili tu śmieci. Ale śmieci przynajmniej nie ma. 

A tu ja w czasie zakończonej niepowodzeniem próby ujęcia słupów równolegle :) Fot. Mikołaj Sienkiewicz

2018/02/05

Kotowice

Denkmal 1914-1918, Kotowice/Kottwitz, 05.02.2018
Kotowice/Kottwitz, 05.02.2018 r.

Podszedł do mnie mężczyzna, tak około 65-70 lat, który wcześniej chwilę wcześniej zauważył mnie parkując nieopodal swoje auto, jak walczyłem z ciężko pracującą głowicą dawno nieużywanego statywu, próbując jakkolwiek wypoziomować kamerę. W sumie to bardziej chyba podbiegł. 
- Co, dali nową tablicę? - oczami pytał i mnie i niewidocznego zza tuj pomnika
- Nie, chyba stare ciągle - odpowiedziałem z niepewnością.

No bo od czasu, kiedy zacząłem się pomnikami interesować, to niby nic się nie zmieniło.
tak było w 2008 roku, czyli tak samo, jak teraz, tylko tuje były maleńkie. Jednak na chwilę było też tak (i to też w 2008 roku). Czyli kamienną tablicą (pan mówił, że marmur, ale mi to wyglądało na konglomerat) przykryto kafelki. 

O to, co się stało z oryginalną tablicą - możliwe, że z czarnego szkła i trawioną czy piaskowaną - nie pytałem. 

Cholera! Właściwie to mogłem zapytać.

Natomiast muzycznie - kompletny sztos:

2018/02/01

Bailey bridge, Pawłów k. Brzegu/Paulau bei Brieg, 01.02.2018
Most Baileya, Pawłów k. Brzegu/Paulau bei Brieg, 01.02.2018 r.

Bailey bridge, Prędcin/Pramsen, 01.02.2018
Most Baileya, Prędcin/Pramsen, 01.02.2018 r.

The place of the plane crash. Gać/Heidau, 01.02.2018
Miejsce katastrofy lotnieczej. Gać/Heidau, 01.02.2018

Dzisiaj umarł mi statyw. Miałem do zrobienia jeszcze kilka obiektów, a tymczasem coś pękło i nie da się zafiksować i tak niesfornej kolumny centralnej w Manfrotto 055XPROB. Poprzednia wersja tego statywu była znacznie lepiej przemyślana - niby dłużej trzeba było walczyć z przekładaniem kolumny, ale mi to nie przeszkadzało, bo musiałem to zrobić może ze dwa razy w ciągu kilku lat. Za to nie trzeba było używać nadsiły, żeby zafiksować połączenie. 

Przy drugim z mostów, kiedy chciałem unieść aparat te 40 cm wyżej, szlag trafił zdjęcia, stąd mam jakieś to takie nierówne. 

Natomiast nie ma się nijak do dwóch katastrof, o których jest trzecia z dzisiejszych fot. Te trzy sosny otaczały pierwszy w Europie pomnik upamiętniający katastrofę lotniczą. Nie będę się wymądrzać - link tu. Druga katastrofa to fakt, że w 2015 roku ktoś ten pomnik wziął i zniszczył. Ale to pokłosie serii katastrof, które nawiedziły ten teren w ciągu ostatnich siedemdziesięciu lat.

Natomiast muzycznie dzisiaj doskonale stream Youtuba wynagrodził straty w kolekcji zdjęć:

2018/01/31

Lubsza i Michałowice.

Firestation OSP Michałowice 28.01.2018
Remiza OSP Michałowice 28.01.2018 r.

Firestation OSP Lubsza, 28.01.2018
Remiza OSP Lubsza, 28.01.2018 r.

W minioną niedzielę mieliśmy jechać do Tropical Islands pod Berlinem. Pomyślałem sobie, że to musi być miejsce, gdzie z moim sarkastycznym okiem umrę z przejedzenia. Niestety starszy Syn mi się rozchorował i nie pojechaliśmy, a w ramach niedzieli na koniec dnia pojechałem odwiedzic kilka innych miejsc. Remiza w Lubszy była niewdzięczna. Ma tak wiele brył, zapewne wyrastających od rdzennego, przedwojennego obiektu, kiedy tylko pojawiła się potrzeba i możliwość finansowania, że właściwie trudno było się zdecydować, którą stronę pokazać "bardziej". Nienawidzę kompromisów w kadrowaniu, stąd remiza w Michałowicach była super komfortowa. A ta za cholerę nie chciała być "fotogeniczną" remizą. Mam drugi kadr, gdzie obie fasady są mniej więcej po równo zobrazowane, ale musiałem to sfotografować Irixem. Ogniskowa 15 mm nie działa dobrze, kiedy podstawowe płaszczyzny i linie nie są równoległe do sensora aparatu. Zostanę więc przy tym. Albo wrócę kiedyś z 24 mm PC-E, jak go będę na tyle szalony, że kupię go pomimo jego wad.

2018/01/29

tego pewnie też

Monument. Mąkoszyce, 28.01.2018
Pomnik w lesie przy DK 39 między Lubszą a Rogalicami, 28.01.2018 r.

Na ten pomnik trafiłem kilka lat temu i nie ma o nim zbyt wielu informacji. Przynajmniej nie ma takich rzucających się w oczy. Ale sobie poszukam. Na tablicy widnieje tekst:

"MIEJSCE UŚWIĘCONE KRWIĄ KPR. MO TOMASZA SYSKI POLEGŁEGO 13.IV.1947 r. W OCHRONIE ŁADU i PORZĄDKU PUBLICZNEGO. W 40 ROCZNICĘ POWROTU OPOLSZCZYZNY DO MACIERZY FUNKCJI. I EMERYCI R.U.S.W. BRZEG 1985 R."


2018/01/28

sytuacja jest trudna

Monument to the Victory over fascism, Brzeg, 28.01.2018

"Pomnik zwycięstwa nad faszyzmem", Brzeg, 28.01.2018 r.

Teoretycznie powinien zostać, ale z drugiej strony - niekoniecznie, bo chwali dobre imię sowietów. Pewne jest to, że od lat siedemdziesiątych mieszkańcy Brzegu raczej go nie lubią. O tu klik.

2018/01/27

jeszcze kapliczki

Chapel. Kojęcin, 23.01.2018
Kapliczka. Kojęcin, 23.01.2018 r.

Chapel. Jędrzychowice, 23.01.2018
Kapliczka. Jędrzychowice, 23.01.2018 r.

Niektóre artefakty mijam wielokrotnie rowerem. Niby zauważam, ale - choć stanowią dla mnie zawsze atrakcyjny obiekt - zapominam o nich dość szybko. A najlepsze jest to, że im bliżej od domu - tym dziwniej. Zaczyna mi się wydawać, że jeszcze dekada i nie zrobię zdjęcia poza granicami swojej wsi. Tę w Kojęcinie zauważyłem dzień wcześniej modyfikując "w locie" trasę treningu, żeby ominąć ciężką chmurę pełną kulkowatego śniegu. Tę w Jędrzychowicach mijałem kilkanaście razy, ale zawsze bardziej moją uwagę przykuwały wielkie i piękne silosy z karbowanej blachy podobnej do tej z przedwojennych samolotów Junkersa. A tu takie cudo, które zmaterializowało się na matrycy :)

2018/01/18

dzień osiemnasty

Wieża triangulacyjna, Godzinowice, 18.01.2018 r.

Kiedyś było ich sporo. Ta jest raczej ostatnią stojącą - choć niezbyt pewnie - wieżą w gminie.  

2018/01/17

Dzień siedemnasty

Wrocław, Dworzec Autobusowy, 17.01.2018 r.

Jechałem dzisiaj taksówką z serwisu Forda na Dworzec Autobusowy i wspominałem z taksówkarzem, który był moim rówieśnikiem, stare czasy. Cholera, obaj w miarę młodzi, może on był lekko łysy, a ja kompletnie siwy, ale mamy wspomnienia dotyczące pracy zawodowej już na dwadzieścia lat. Mieliśmy wspólnego klienta - ja w agencji reklamowej, on w serwisie kserokopiarek. Tyle lat pracy, a ZUS podesłał mi niedawno symulację mojej emerytury. Przy założeniu, że będę pracować do końca życia, dostanę niemal nic. No więc nie dziwię się, że ktoś cały dobytek nosi na rękach. Nawet jeśli to tombak, to w sumie tak samo, jak emerytura w ZUS. Tylko tombak lepiej wygląda.

2018/01/15

Dzień czternasty

Bobry nad Oławą, idioci na wolności. 14.01.2018 r.

Dzień trzynasty

Wrocław, Afrykarium, 13.01.2018 r.

Dzień dwunasty

12.01.2018 r. Sto złotych i cztery punkty.

2018/01/11

dzień jedenasty


Oława, 11.01.2018 r.

dzień dzisiąty

Firestation OSP Bolechów/Bulchau, 10.01.2018
Remiza OSP Bolechów, 10.01.2018 r.

2018/01/09

dzień dziewiąty

Błoto i sarny. 09.01.2018 r.

2018/01/08

dzień ósmy

1 godzina i 2 minuty wakacji. 08.01.2018 r.

2018/01/07

dzień siódmy

Dworzec Świebodzki. 07.01.2018 r.

2018/01/06

Dzień szósty

Szosą pod Ślężą. Glinnik, 06.01.2018 r.

2018/01/05

Dzień piąty

Wschód. 05.01.2018 r.

2018/01/04

Dzień czwarty

Ostatnia trójka z przodu. 04.01.2017 r.

2018/01/03

dzień trzeci

Infekcja górnych dróg oddechowych. Ibuprofenum + acidum ascorbinum, 03.01.2018 r.

2018/01/02

Dzień drugi

Line 262, 14+6 km, Wyszkowice-Jędrzychowice/Weisdorf-Höckricht, 02.01.2018
Pryzma buraków cukrowych niedaleko nieistniejącej bocznicy "kolei buraczanej", Skrzypnik, 02.01.2018 r.

Line 262, 24,9 km, Boreczek/Wäldchen, 02.01.2018
Miejsce w którym prawdopodobnie stał budynek końcowej, "Małej stacji" w Boreczku, Boreczek, 02.01.2018 r.

2018/01/01

Dzień pierwszy

Fasada stodoły przy dawnym gasthausie. Borek Strzeliński, ul. Szkolna, 01.01.2018 r.

Rok temu Nowy Rok zacząłem od roweru. Tym razem Nowy Rok zaczynam od infekcji gardła na tyle silnej, że nie decyduję się nawet na lekką przejażdżkę. Jeśli zatem poprzedni rok zaczęty rowerem zakończył się 13600 przejechanymi kilometrami, to może ten zakończy się jakimś zwartym cyklem lub chociaż gotową do publikacji częścią, skoro pojechałem - autem - na zdjęcia. Dwa fajne kadry do zestawu "Linia 262" nie wyszły, bo przez zepsuty nadgarstek lewej ręki za słabo zafiksowałem statyw i silne podmuchy wiatru poruszyły sprzęt w ciągu - niezbyt dużych ułamków sekundy - ekspozycji. Dlatego wrzucę zdjęcia remiz.

Firestation and banquet hall, Domaniów, 01.01.2018
Remiza OSP i sala bankietowa, Domaniów, 01.01.2018 r.

Byłem tu na zabawie sylwestrowej chyba z roku 2005 na 2006. Było zimno, ale fajnie. Całą imprezę myślałem o tym, żeby się już skończyła, bo byłem kierowcą i z każdym kwadransem miałem wrażenie pogłębiającej się alienacji. Poza tym dwa dni wcześniej zamówiłem pierwszy poważny obiektyw do mojej pierwszej poważnej cyfry i czekałem na pierwszy roboczy dzień, żeby ucieszyć się na widok kuriera. Niestety wtedy Sigma produkowała świetnie wyglądające obiektywy, które nie działały. 

Firestation and playground, Kończyce, 01.01.2018
Remiza OSP i plac zabaw, Kończyce, 01.01.2018 r.

Firestation OSP Borek Strzeliński, 01.01.2018
Remiza OSP, Borek Strzeliński, 01.01.2018 r.

W Borku Strzelińskim fragment nasypu po linii 262 stanowi teraz ulicę Polną, która podąża aż do skrzyżowania z DW 395. Tam tory prowadziły pociąg spory plac na 21,7 kilometrze linii. Dzisiaj na placu w wielkich, długich "kiszkach" upychano odpady po produkcji cukru, więc - co w sumie zabawne - wciąż blisko buraczanego przemysłu. Niestety nie zrobiłem zdjęcia, bo to terem prywatny i nie było kogo spytać o pozwolenie na wejście i zdjęcia.

Line 262, 21 km, Borek Strzeliński/Großburg, 01.01.2018
Linia 262, 21 km, ul. Polna, Borek Strzeliński/Großburg, 01.01.2018

Line 262, 21 km, Borek Strzeliński/Großburg, 01.01.2018
Linia 262, 21 km, ul. Polna, Borek Strzeliński/Großburg, 01.01.2018

Line 262, 21,3 km, Borek Strzeliński/Großburg, 01.01.2018
Linia 262, 21,3 km, ul. Polna, Borek Strzeliński/Großburg, 01.01.2018

Line 262, 15,3 km, Borek Strzeliński/Großburg, 01.01.2018
Line 262, 21,7 km, Borek Strzeliński/Großburg, 01.01.2018

Tu wiało i zdjęcie jest nieostre - wrócę może jak będzie mniej błota, albo chociaż mniej wiatru. Magazyn i rampa jeszcze z czasów działania kolei. Kilkadzisiąt metrów dalej linia nasypu urywa się w zaoranym polu, które dwa lata temu pokonywaliśmy z kolegami na rowerach tonąc w pulchnej glebie. Potem - niecały kilometr przed stacją końcową - pojawia się w totalnych chaszczach resztka śladu.

2017/12/30

Siechnice

Firestation OSP Siechnice, 29.12.2017
Remiza Siechnice, 29.12.2017 

Siechnice - prawie każdy w tym kraju, choć nie tylko w tym, ma czasem w sobie coś z Siechnic: albo pomidory, albo elektrony. Gigantyczne siechnickie gospodarstwo szklarniowe jest największym tego typu obiektem w Europie, a do tego produkuje w nocy łunę, która przy niskim pułapie chmur oświetla to miasteczko prawdopodobnie pełną mocą miejscowej elektrowni. 

2017/12/28

trzy remizy z Opolszczyzny

Firestation OSP Dobrzeń Wielki/Groß Döbern, 25.12.2017
Remiza OSP Dobrzeń Wielki, 25.12.2017

Powrót do Dobrzenia Wielkiego był "chciany" od ponad roku. W czerwcu 2016 z kumplami pojechaliśmy do Olesna odszukać na tamtejszym cmentarzu grób przedwcześnie zmarłego Achima Halupczoka. Jechaliśmy blisko Odry, na jej prawym brzegu, aby uniknąć ruchliwej DK 94. Od Popielowa/Poppelau zaczęły nam towarzyszyć transparenty od "ręce precz od gminy" - mniej więcej. Kolega z redakcji opolskiej gazety wyjaśnił, że miasto ostrzy sobie zęby na podatki płynące z elektrowni, stąd te protesty, miejscami humorystyczne i kreatywne. Wtedy jeden z banerów był rozpięty na dobrzeńskiej remizie (klik), choć uwagę i tak bardziej przykuwała "kopuła" wieńcząca wieżę remizy. W grudniu 2017 transparenty na ulicach są wciąż widoczne, choć nie w takiej ilości. Ale na remizie - tylko choinka.

Firestation OSP Lipki, 25.12.2017
Remiza OSP Lipki i Dom Ludowy w Lipkach, 25.12.2017

Firestation OSP Popielów/Poppelau, 25.12.2017
Remiza OSP Popielów, 25.12.2017

Remiza w Popielowie to też znalezisko "rowerowe", ale z jakiegoś samotnego wyjazdu w kierunku Stobrawskiego Parku Krajobrazowego. To czasem bardzo dziwne, jakie formy przybierają tego rodzaju budynki. W wielu wsiach remiza jest centrum życia - w założeniu - kulturalnego. Budowane są więc w takim układzie, aby nad garażami wozów bojowych była sala przeznaczona na imprezy. Teoretycznie formę powinna narzucać w ich przypadku funkcja i to bardzo konkretna. Tutaj - nie mam pojęcia, o co mogło chodzić.

2017/12/22

bilbordyzacja

Oława, ul. Św. Rocha/Poland 20.12.2017
Oława, ul. Św. Rocha, 20.12.2017 r.

Z wielką uwagą Oławianie obserwowali pierwsze dwie ramki bilbordów wieszanych gdzieś w rogu Oławskiego rynku, mniej więcej w 2001 roku. Tymczasem teraz ilość tablic jest już trudna do policzenia, o czym świadczy już to, że nawet jeden z ich "operatorów" nie przykłada uwagi do swojej własnej reklamy ponad jedną z nich. To ten operator, który za swój budynek był nominowany do Makabryły w 2014 roku. Nie wygrał - musiał się "zadowolić" siódmym miejscem. 

Ludzie nie rozumieją, że bilbordy tego rodzaju, w takiej ilości stają się niewidzialne. Nie rozumieją tego ani ich operatorzy, którzy hurtem zajęli każdą, niekoniecznie wolną przestrzeń, nie rozumieją tego osoby płacące za reklamę. Nie rozumie tego miasto, które nie reaguje. 


2017/12/06

Trzy remizy na drodze Chrzanów - Wadowice

Firestation OSP Zator, Lesser Poland, 05.12.2017
OSP Zator, remiza i kwiaciarnia, 05.12.2017 r.

Firestation OSP Podolsze, Lesser Poland, 05.12.2017
OSP Podolsze, Małopolska, remiza i dom ludowy w Podolszu, 05.15.2017 r.

Firestation OSP Płaza A, Lesser Poland, 05.12.2017
OSP Płaza, Małopolska, remiza i Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów "Relax", 05.12.2017 r.

Chory trochę, ledwo mówiący i w ciuchach nie do końca dobrych na szybkie zmiany temperatur, zabrałem wczoraj ze sobą aparat. Jednej remizy nie mogłem sfotografować, bo była za wysokim murem, ale może znajdę na nią jakiś sposób, choć nie zależy mi bardzo, bo nie jest wielofunkcyjna. Te trzy powyższe już były trudne do fotografowania w taki sposób, aby później jak najmniej korygować geometrycznie w postprodukcji. Choć nie ma z tym dramatu i teraz, kiedy w końcu pojawiły się obiektywy, które dają obraz o bardzo dobrej jakości, korekty geometrii nie odbijają się na obrazie śladami widocznej destrukcji. Nie zwalnia to jednak z myślenia w trakcie rejestracji, bo wiele rzeczy może się okazać potem nie do skorygowania, albo skorygowany geometrycznie obiekt będzie źle skomponowany z otoczeniem. Albo przybierze jakieś fatalne kształty. Stąd jeśli pracuję obiektywem 15 mm, to staram się stać frontalnie przez obiektem, żeby jego fasada była równoległa do płaszczyzny matrycy. Nie udało się to w przypadku remizy w Podolszu. Z większej odległości było źle każdym obiektywem, z bliższej - też niezbyt komfortowo, choć tragedii nie ma.

Płaza - tutaj remiza została "wciśnięta" między budynkami przy ciasnej uliczce. Namewrowanie Fordem Mondeo było tam problemem (choć to mało manewrowy samochód), więc nie wiem, jak da się tam jeździć wozem bojowym. Za to wielofunkcyjność remiz - doskonała. 

2017/12/01

Firestation, Łosiów 01.12.2017
Remiza OSP, Łosiów, 1.12.2017 r.

Firestation and playground, Błota, 26.11.2017
Remiza OSP, Błota, 26.11.2017

Brożec/Poland, 15.03.2017
Remiza OSP, Brożec, 15.03.2017

Remizom nic nie grozi, choć co chwilę słyszę, że "tego nie wolno fotografować". Zwykle to jakiś lokalny człowiek, który koniecznie chce się wyświetlić na chwilę w drodze z domu do sklepu. Zbiera się ich całkiem sporo. W weekend będzie trochę drobnych obelisków, które pewnie niebawem będą wywracane. Nie martwiłbym się tym normalnie, ale skoro w jakiejś wsi, 20 km na południe od Oławy, kiedy jechałem rowerem, szedł facet w białej koszulce z manifestem pogardy wobec innych religii, to wydaje mi się, że możliwość wypierdolenia pomnika w imię prawa przy pomocy zachodniego traktora kupionego za unijne dofinansowanie będzie tu iście bohaterskim wyczynem.

2017/11/22

Biskupice Oławskie i Minkowice Oławskie

Firestation, Biskupice Oławskie, Poland, 22.11.2017
Biskupice Oławskie, 22.11.2017 r.

Firestation and banquet hall and pharmacy in one, Minkowice Oławskie, Poland, 26.11.2017
Minkowice Oławskie, 22.11.2017 r.

Pogoda dzisiaj nie rozpieszczała i wygląda na to, że oba zdjęcia będą do powtórki. W obydwu przypadkach na soczewkę Irixa kapnęło trochę wody i przez nią pojawiły się miejscowe spadki konrastu i ostrości. Powietrze było mokre, że łatwiej by było oddychać przez skrzela. Grunt, że w przypadku Minkowic mam kadr i miejsce łatwe do zapamiętania. Biskupice trochę mnie wkurzyły. Remiza jest fajna i za każdym razem, kiedy mijam ją jadąc szosą, widzę przynajmniej trzy wersje kadru. W rzeczywistości żadna nie jest dobra. frontalna jest niemal niemożliwa i chyba spróbuję się umówić z tamtejszym komendantem - nie da rady spoza ogrodzenia dobrze to złapać. Może z podnośnikiem by się udało. Tylko że przy Irixie bliższe podejście powoduje dwa problemy: przerysowanie perspektywy będzie już znaczne oraz na bliższej odległości wady optyczne szkła są już znaczne. Nie wiem, czy poniżej 8 m, ale robiąc reprodukcję jakiegoś bliskiego przedmiotu widać, ze coś jest nie tak :) No ale to nie jest szło do reprodukcji :) 

Remiza w Minkowicach weszła przez przypadek, ale jest doskonała przez jej wielofunkcyjność, któa z kolei zawsze mnie urzekała. To trochę jak z altankami ogródków działkowych, albo ogródków działkowych w całości.