2009/01/02

Cyberświnia



Byliśmy dzisiaj u Ola. Przyjechały Zusy. Na godzinę zebrała się stara dobra ekipa kreatywna. Dorwaliśmy świnię córy Ola, Amelii. Poddaliśmy ją ostrej indoktrynacji medialnej. Intermedialnej. Świnia nas ubiła.

4 comments:

ZUS said...

To prawda. Potwierdzam. Mieliśmy Świnię i jej użyliśmy! Strzeż się - możesz być następny/a!

Aleksander said...

i tak oto zwykla, miejska swinka, zakupiona pod wplywem swiatecznej euforii przez moja mame (kiedys po 2000 roku), zostala CYBER MEGA SWINIA. Ten wystep mowi sam za siebie..najpierw Zlota Swinia, a pozniej...drżyjcie Swinie w kosmosie! ROTFL.

ps. szczere podziekowania dla:
- mojej zony i corki, za inspiracje i umozliwie spotkania;
- ZUSa, jego Malzonki i Corki, za wole przybycia i sam fakt przybycia oraz niebywale profesjonalne zarzadzanie swiatlem;
- Operatorowi Wojtkowi i jego Malzonce z Potomkiem Mike'iem za przybycie i wylapanie talentu u mojej zwyklej, miejskiej swinki. Oczywscie rowniez za emisje na lamach tego blog- (u, a?)
- po latach dziekuje rowniez sobie za to, ze przygarnalem SWINIE!

Jedrzej said...

100 LAT!

Lokalny Artysta said...

Dziękuję Jędrek za życzenia! Na wszystkich kanałach:)