2013/10/24

wreszcie



Zawsze chciałem namierzyć na mapie miejsce, przez które jechałem w drodze na pierwszą w życiu kolonię, pierwszy raz za granicę i to pierwszy raz w Czechach. W 1989 roku droga "wyższa" była jeszcze budowana. A niższą jechałem z dziećmi pracowników rolniczych spółdzielni pracowniczych i z Czechami do Kosetic.

2 comments:

marek synowiecki said...

..a nie do Czechosłowacji ;) ja jeździłem do Chlumca nad Cedlinou na kolonie z dziećmi pracowników fabryki maszyn rolniczych.Pozdrawiam

Wojtek Sienkiewicz said...

Oczywiście, że Czechosłowacji :)