




















Czasem jak się zamyślę w aucie i spojrzę przed siebie - to się można przestraszyć.

Dzisiaj rano bawiłem się z Synkiem, wpisałem zaległy wpis na blog i pojechałem w trasę. 488 km na paliwie za 200 zł. Zima jest zła. Ale wyjazd owocny.
Byłem też w Gliwicach.


I byłem też w Opolu.


I mam pamiątkę z wyjazdu.

1 comment:
Pierwsze i przedostatnie zdjęcie wgniata w fotel.
Post a Comment