




Nie mogłem się dzisiaj powstrzymać od chociaż małej rundy po szosie - wiatr znowu nieprzychylny, ale za to nie było błota. Był idiota w insigni, który tak się zapatrzył w lusterku na diodę na swoim półwiecznym, wydatnym podbródku, że mało mnie nie sprzątnął z jezdni.
Za to droga nr 39 od Wiązowa do Częstocić jest w ekstra stanie, doskonały asfalt i niesie tam wściekle. W samych Częstocicach jeszcze kładą asfalt.
No comments:
Post a Comment