2012/04/02

89/366@33 zapierdolmy plastikiem co sie da



Katowice (ul. Feliksa Bocheńskiego), około 19 kwietnia 2007 rok. Z Krzysztofem Gołuchem, Andrzejem Marczukiem i Krzysztofem Szewczykiem jechaliśmy na Becvę.



Dzisiaj - to samo miejsce, 5 lat później. Sam w aucie w drodze do Tomka Liboski.

Errata: Jak skomentował to kolega Górniczy - podałem złą nazwę ulicy i miejsce (nie wymyśliłem sobie, tak mi podał mój telefon, podobno takiego samego używa(ł) (telefonu) aktualny prezydent USA. Wobec tego zaczynam się bardzo obawiać o pokój na świecie, jeśli przywódca atomowego mocarstwa posługuje się tym samym narzędziem, co ja. ;)

2 comments:

gorniczy said...

Ale to jest przecież w Chorzowie Batorym, ul. Szpitalna obok huty. Nad murem z napisem "Kredyt..." widać betonowy postument, na którym jeszcze w 2004 roku stała piękna kolejowa nastawnia bramowa. Pozdro :)

hiperrealizm said...

Co się tylko da! ;)))