




Dzisiaj częściowo ogarnąłem efekt pracy po minionym, pięciodniowym plenerze w doborowym towarzystwie. Dziękuję w kolejności uściśniętych dłoni: Sławojowi, Tomaszowi, Sławkowi, Grzegorzowi, Maciejowi, Michałowi i Magdzie.
Na Noteci bobry robią kawał roboty, a ja piję Ciemnego Gniewosza i staram się nie zasnąć na siedząco.
No comments:
Post a Comment