




Właśnie wróciłem z kina. Byłem na Melancholii Larsa von Triera, ale nic nie napiszę na temat filmu. Mam mieszane uczucia. Nawet nie w kategorii dobry film/zły film, ale w materii próby ogarnięcia tego, czego tam doświadczyłem. Więc pod tym względem chyba warto zobaczyć.
A dzisiaj naświetliłem kilka szitek na budowie obwodnicy Wrocławia. I tej autostradowej, i tej energetycznej. O ile ta druga wiąże się z opłatami i to jest naturalne, o tyle ta pierwsza i opłaty to pewne novum w skali świata. Szkoda, że ktoś wpada na takie pomysły, już nie wspomnę o możliwości potencjalnej realizacji.
2 comments:
to z drabiną chyba mega będzie.
chyba będzie ok. bardzo się tam zmieniło. Ciężko tam chodzić, wszystko jest wysypane jakąś kamienną mączką, bardzo nieprzyjemnie i statyw zapada się pod własnym ciężarem. Mam nadzieję, że prze tę 1 sekundę nie zapadł się.
Post a Comment