2009/05/26

znowu małopolska






Znowu zapomniałem w kompie karty CF do aparatu. A takie rzeczy ładne. Zator, Chrzanów, Wadowice i inne. No cóż. Rada moja jest taka, że jak się kończy trzydziechę, to warto kupić sobie dobrą smycz do wieszania różnych rzeczy na szyję.

Dobrze, że nie zapomniałem telefonu i dobrze, że jest internet w telefonie, choć to nie zabezpieczyło nas przed zjechaniem z trasy, ale pozwoliło poznać Chrznanowianina zajadającego truskawkowe lody z automatu.

4 comments:

dorota said...

masakra z ta pamiecia, trzydziestka i kartami (CF lub visa lub innymi) w wieku 30+.
Dobrze, ze nie tylko ja tak mam ;-)

Tomasz Rykaczewski said...

nie ma to jak pocieszac sie nieszczesciem innych :)

dorota said...

Racja, zawsze jest ktos kto ma gorzej!

krzysiek_c_j said...

"... ale nie da ukryć się, że są tacy, którym jest lepiej" :-)