2013/09/23

weekend w lesie













W weekend łaziłem z synami po lesie. Dokładnie jeden z nich chodził, drugi był noszony. Starszy zadaje dużo pytań i ja jego stan bycia kosmitą, którego wszystko interesuje i nie można zbyć pytania byle głupotą, bardzo lubię. I co ja mam mu powiedzieć, gdy pyta, dlaczego w lesie leżą butelki? Opony? 

Chodziliśmy po czterech różnych lasach. Śmieci są świeże. Pękam ze śmiechu, gdy czytam w sieci, że to dowód na to, że wywóz śmieci jest za drogi, że jest bieda. Przecież widzę, jakie to śmieci. To nie są puszki po konserwach, tylko folie po telewizorach, drogie opony, drogie papierosy, alkohole, pieluchy, odpady sklepowe, masa części karoserii aut. 

Wstyd mi przed dzieckiem.

2 comments:

Wojtek Wilczyk / hiperrealizm.blogspot.com said...

"Tu jest Polska! Tu jest Polska!"
:to po pierwsze.
Po drugie:
"Czyńcie sobie ziemię poddaną"...
Amen.

gorniczy said...

"bo las dostarcza nam wielu surowców wtórnych: różne szmaty, butelki, blachę ocynkowaną..." ;)