



No i stało się. Kino Lwów już ponoć od 2 tygodni oficjalnie zniknęło z mapy wrocławskich kin. Drąży mnie ciekawość, co się stanie z tym obiektem, czy ktoś zalepi go styropianem i tynkiem strukturalnym. Albo wyburzy? Przebuduje? Wydaje mi się, że każde działanie na tym budynku po 1945 roku powodowało to, co teraz z nim się stanie. Powyższe fotografie powstały między czerwcem a sierpniem 2011.
1 comment:
Chciałabym się tam wybrać.
Post a Comment