Na prawdę jest fajnie, jak Pavka wpadnie pogadać tak o życiu...
...przez telefon. No człowiek ruszył dupę z pięknego, cichego zakątka kraju, Pavka się zapowiedział, przywiózł piwo i gadał. Oley tym zdumiewającym, wręcz ekwilibrystycznym gestem daje mi do zrozumienia, że jest średnio git.
No comments:
Post a Comment