2013/01/01

Nowy Rok, Nowy Krok













Kilka szkiców na nowy rok. Teren lotniska na Osiedlu Skarbimierz, Brzeg, 1.1.2013.
Lotnisko do 1945 roku używane przez Niemców, od 1945 do 1992 (?) przez wojska radzieckie. W 1989 roku w marcu do lotu wystartował MIG-25RU, który uległ katastrofie lotniczej tuż za Oławą (link). Niezwykłe, co da się zrobić z hangarów. Więcej materiału na filmie.

2012/12/31

taka świecka tradycja




Tradycyjnie na kilka godzin przed końcem roku pojechałem na zakończenie sezonu na wycieczkę. Jutro inauguracja sezonu 2013. Dzisiaj wiało jak cholera, a kiedy przyszedł czas na powrót "z wiatrem", jakoś dziwnie przestało wiać.

2012/12/30

no to 700 czy 40.000?


Mikolin, koło Skorogoszczy, województwo opolskie. Dane niespójne, ale pomnik jest gigantyczny. Te drzewa obok to wielkie topole.

700: >>>
40.000: >>>

2012/12/23



Dzisiaj z Tomkiem podjęliśmy wyzwanie - zimowe podejście północną ścianą na Gromnik:)

...i jak zwykle serce się kraja, jak pogrzebie się w sieci, jak tu były "za Niemca". Warto kliknąć to i po sąsiednich linkach: http://fotopolska.eu/287584,foto.html

2012/12/14

Jelcz-Laskowice, ul. Inżynierska, 18.10.2012 r. 
Za głowę się złapałem, że to już niemal dwa miesiące minęły od wyburzenia biurowca JZS. Niestety miałem niewiele wpływu na kształt kadru - policjanci przeganiali mnie z miejsca na miejsce i finalnie zostało mi się to. Co nie znaczy, ze finalnie nie jestem zadowolony. Niestety szitka, na której miał zostać zarejestrowany moment przewracania się budynku, wywołała się na idealnie przezroczystą. Z emocji nie zdążyłem wysunąć szyberka.

To powyżej to jeszcze nie skan, ale odfotografowany negatyw na kalce przyklejonej do monitora - niebawem czeka mnie skanowanie. Docelowo nie będzie ramek. Dwie sztuki fot, w ładnych ramach.

2012/12/09

ostatnie wołanie ul. Oławskiej



Soundtrack: http://www.youtube.com/watch?v=EVWUAHS8cxQ

2012/12/08



Długa i wolna droga z Opola do Oławy. W czwartek. Zima zaskoczyła wszystkich.



A mnie zaskoczyła wczoraj Deutsche Post.

2012/12/02

578 lat tradycji. Ale było ciasno i drogo.



Dawno nie byłem w Dreźnie. Z pięć lat. I dawno tak nie tęskniłem za tym miastem, jak teraz. Czasu było mało, ale udało się przetrzeć kilka nowych szlaków. Nie byłbym sobą, gdybym nie wpadł na chwilę do Dredner Antiquariat i nie kupił kilku tanich albumów. W obu cuda na kiju, ale żadnego zaklinania rzeczywistości. Może gdyby u nas nie było "zaklinaczy", to i sama rzeczywistość była by bardziej znośna.